Wojna pojęć.

Utowarowienie dzieci, propaganda bankowa już w szkołach podstawowych. Nadprodukcja a obfitość i dobrobyt. Etyka drogą do wyzwolenia!

Kolejna audycja Piotra Jankowskiego z cyklu NaviTemat.

Posłowie do NaviTematu Kto w istocie rządzi w UE (o postarzaniu produktów) – NaviTemat (2) Wojna Pojęć

Pierwsze zdanie Tao Te King mówi nam, że pojęcia i język to pułapka. Trzeba ich używać z ostrożnością i precyzją, ponieważ werbalizacja ze swej natury jest niedoskonała.

Fałszywe pojęcia i definicje fałszują rzeczywistość (np. globalne ocieplenie czy wiele pojęć ekonomicznych).

Kształtowanie pojęć jest narzędziem sprawowania władzy. Podstawowa wojna toczy się na poziomie terminów i języka. Wyrywajmy chwasty językowe i pielęgnujmy zdrowe rośliny.

Indoktrynacja zaczyna się już od dziecka– imitacja bankomatu i karty kredytowej w zabawach edukacyjnych dla pierwszoklasistów, zamiast nauki empatii, współpracy (nie rywalizacji i wyścigu szczurów), opieki nad słabszymi i starszymi czy bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Pracuj w pocie czoła, a jak nie stać cię do pierwszego, zagryzaj zęby i oszczędzaj: kupuj śmieciowe żarcie w hipermarkecie, najtańsze zużywające się szybko i toksyczne ubrania. Wszystko jest skomercjalizowane i utowarowione, włącznie z człowiekiem – również małym człowieczkiem – pierwszoklasistą. Taką mamy edukację, gdzie swoje obślizgłe łapy pchają bankowi lobbyści, którzy uruchomili nawet wiele specjalnych programów edukacyjnych dla dzieci.

Nadprodukcja (definicja obecna) – produkcja przewyższająca popyt, która tworzy zapasy zamrażające środki finansowe.

Nadprodukcja – zwiększanie poziomu produkcji w stosunku do potrzeb, wynikające z pogoni przez realną gospodarkę za rosnącym wciąż długiem i kosztami jego obsługi. Oznacza postarzanie i zwiększanie częstotliwości produkcji towarów oraz produkcję towarów jednorazowego użytku. Przyczynia się do zanieczyszczania środowiska oraz rabunkowej eksploatacji zasobów i surowców. Jest formą grabieży wymuszanej przez system, gdzie głównym poszkodowanym jest konsument. Jest jednym ze źródeł, wymuszającego zadłużanie, głodu monetarnego.

Gospodarka obfitości – gospodarka w fazie rozwoju dającym możliwość zaspokojenia podstawowych potrzeb społeczeństwa (mieszkanie, pożywienie, ubranie, komunikacja, dostęp do podstawowych usług). Wynika z rozwoju technologicznego, automatyzacji i robotyzacji procesów produkcji i usług.

Dobrobyt – stan faktycznego zaspokojenia podstawowych potrzeb społeczeństwa dający również możliwość zaspakajania potrzeb wyższego rzędu.

Tylko przewrót kopernikański w świadomości: redefinicja pojęć i definicji może świat postawić na nogach, bo jest na głowie i wmówiono nam, że to normalne. Bez tej zmiany nie będziemy w stanie przekształcić rzeczywistości i poprawić swego losu, ponieważ nawet nie będziemy wiedzieć, że żyjemy w celowo źle zaprojektowanym systemie, który czyni z nas niewolników. Odkłamanie obrazu świata jest pierwszym i nieodzownym krokiem ku wielkiej zmianie, która wyzwoli ludzi. Baczmy więc na słowa, pojęcia i definicje – czy nie zastawione są w nich pułapki, czy właściwie opisują rzeczywistość. Pamiętajmy – na początku było słowo.

 

Piotr R. Jankowski

 

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.