Dwuwalutowość – krokiem ku wolności, dobrotyce i etykonomii

Dobrotyka to stworzenie warunków, aby człowiekowi towarzyszyło trwałe i powszechne poczucie dostatku, stabilizacji i dobrobytu, nieskrępowanego rozwoju, możliwości korzystania z darów natury, rozwoju świadomości, kreatywności, dążenia do dobra, piękna, szczęścia i pomyślności, którym towarzyszy poczucie wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości. Korzenie dobrotyki sięgają inspiracji pierwotnym znaczeniem słowa władza, czyli społeczności zorganizowanej poprzez ład i harmonię.

 

Loader Loading...
EAD Logo Taking too long?

Reload Reload document
| Open Open in new tab

Download [107.09 KB]

One Response to Dwuwalutowość – krokiem ku wolności, dobrotyce i etykonomii

  1. Pisanie o dwuwalutowości i o niewymienialności pieniądza równoległego, bez dookreślenia szczegółów i podstawowych definicji, w omawianej dziedzinie, staje się heretyckim wykładem, niepopartym logiką.
    Przede wszystkim każdy pieniądz jest wymienialny, bo wymieniają go między sobą ludzie i kurs wymiany zawsze osiąga swoją realną wartość podczas wymiany. Gdy dwóch ludzi lub dwie firmy potrzebują dostępu do odrębnych rynków niż swój bazowy, a posiadają „portfele” dwóch konkretnych odrębnych walut, to zawsze są w stanie wymienić pieniądze, jeśli będą to pieniądze, a nie imienne kartki dostępu do dóbr, czyli substytuty pieniądza. To decyzja dwóch ludzi ma generować wymianę pieniędzy, a nie jakieś przepisy, lub ingerencja kogoś obcego, w nie jego portfel pieniędzy. Podstawowa funkcja anonimowego przekazywania pieniędzy musi istnieć. Jeśli to nie może zachodzić, nie mówimy wtedy o pieniądzu, a o protezie pieniądza, gdzie ktoś trzeci (pan, pasożyt, zakulisowy właściciel rynku) decyduje o handlu pomiędzy ludźmi.

    Trzymając się definicji parytetu gospodarczego, która została wylansowana przez Zdziechowskiego w jego wykładach i książkach, należy objaśnić w artykule, że parytet gospodarczy oznacza kurs waluty wewnętrznej ustawiony względem wartości złota, lub względem waluty światowej, dzięki której ma się potem dostęp do dóbr na rynkach światowych. Czyli parytet gospodarczy oznacza takie ustawienie kursu waluty wewnętrznej do waluty światowej, aby nie następowały drenaże cennych dóbr z wewnętrznego rynku, przy swobodnym handlu, bez konieczności narzucania ceł na wiele dóbr.
    W wyniku sztywnego kursu przedwojennego złotego po roku 1924, kupowano złoto z zasobów rynku pieniężnego, a to dobro narodowe, złoto, należało chronić, skoro nie było wtedy nagromadzonych zasobów strategicznych na rynku pieniężnym z przeznaczeniem na handel międzynarodowy. Dlatego należało dokonać przewartościowania kursu polskiej złotówki, względem złota, stosownie do tego, w jakiej prędkości następowała inflacja na świecie.

    Więc to właśnie waluta wewnętrzna, powinna być oparta o dobra zmagazynowane na składach towarowych wchodzących w zasoby rynku pieniężnego i wszelkie krótkoterminowe kredyty inwestycyjne, związane z wydobywaniem surowców sprzedawanych za obcą walutę, którą wtedy się pozyskuje na własny rynek pieniężny, by mogły zachodzić wymiany pieniędzy własnych na światowe.

    Przypominam zasadę, że na rynku pieniężnym lokalnym, obca waluta stanowi dobro nabywalne, na równi z dobrem materialnym, też znajdującym się na rynku pieniężnym.

    Przypominam też, że na rynku pieniężnym pieniądz nie funkcjonuje obiegowo, ale powstaje i znika. Synchronicznie z wypełnianiem i opróżnianiem rynku pieniężnego. To właśnie na rynku pieniężnym ma zachodzić emisja, a nie w bankach.
    Ta mylnie pojmowana zasada, że banki emitują pieniądze powstała dlatego, bo na teraz bank centralny zarządza lokalnym rynkiem pieniężnym, traktując go jako swój własny rynek. Rynek pieniężny powinien być dobrem wspólnym i tego niss powinien nauczać, a nie jakiejś nowomowy z dobrotyką.

    Podstawową reformą zanim będzie można ustanawiać zasady monetarne, musi być doprowadzone do porządku prawo własnościowe i sposób rejestrowania własności nieruchomych. Więc między innymi musi zaistnieć definitywne skończenie z prywatnym Prawem Morskim i handlem obligacjami ludzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *